Grzegorz Siemionczyk, money.pl: Gospodarka Niemiec, uchodząca niegdyś za lokomotywę Europy, od kilku lat jest w stagnacji. Tamtejszy PKB jest dziś tylko minimalnie większy niż na koniec 2019 r., przed wybuchem pandemii Covid-19, podczas gdy polski PKB w tym czasie zwiększył się o 10 proc. W pierwszych miesiącach 2024 r. nad Renem było jednak widać pewną poprawę. To początek ożywienia?
Ana Boata, główna ekonomistka Allianz Trade: Nie sądzę. Naszym zdaniem potencjał wzrostu niemieckiej gospodarki wynosi około 0,5 proc. Jednym z problemów Niemiec są słabe nastroje…